!!
Dzis nie bedzie zdjec, bo nie mamy dostepu do wifi tylko komputera bez czytnika kart i polskich znakow ![]()
Ale na slowo musicie uwierzyc ze jest pieknie, swieci slonce, jest w koncu cieplo (nawet da sie spokojnie zasnac w namiocie)! Prawie 2000-metrowe szczyty wystajace prosto z morza robia wrazenie, i to dziwne uczucie kiedy moczysz nogi w morskiej wodzie bedac 240 km od otwartego morza !
Udalo sie zaliczyc najwyzsza droge w Norwegii, 1434 npm. Liczba nie duza, ale podjazd baardzo ciezki, porownywalny jezeli nie trudniejszych od tych ktore mielismy „przyjemnosc” pokonywac w Alpach! Co chwile gora i dol, 15-20% scianki !
Hm…
o tak mniej wiecej jest teraz:
foto: trondelag.org
PS.
Pieniedzy jeszcze troche mamy:) Na szczescie Norwegowie tez wpadli na pomysl sklepow typu Biedronka!
KIWI rulez !
